Zdjęcia w lawendzie marzyły mi się od dawna. Gdy zatem nadarzyła się okazja zrobienia sesji na polu lawendy pod Toruniem – nie mogłam z niej nie skorzystać!

Będąc na plantacji lawendy w Grębocinie, nie mogliśmy nie skorzystać z pięknej pogody i nie zajrzeć na parę godzin do Torunia – miasta, z którym łączy mnie trochę studenckich wspomnień. Dla Joanki zrobiłam kilka zdjęć jej przepięknych nerek i plecaka, a przy okazji powstały rozkochane wspólne portrety Asi i Pawła. Sami zobaczcie!