Mechelinki.

Zamarzyło mi się zrobić sesję ślubną nad morzem w zupełnie inny sposób – znaleźć jedną piękną lokację i udekorować ją we współpracy z Wypożyczalnią od Rzeczy. Nie było łatwo znaleźć na to czas w sezonie ślubno-plenerowym, ale na pewno było warto!

Sesja odbyła się dzięki wspólnej pracy mnóstwa wspaniałych kobiet – Kasi – tworzącej markę sukien ślubnych Alora, Natalii – utalentowanej florystki z Daszewska Fit & Florist, Agnieszki i jej magicznych dłoni tworzących piękne makijaże i fryzury, biżuterii Made by Purz autorstwa Anity oraz pierniczków Kasi z Wypiekanych opowieści. Dzielnie pozowali mi Patrycja i jej ukochany Izydor. Było też trochę szalonej zabawy gadżetami dla fanów Gwiezdnych Wojen.